Focenie na Zjeździe

maj 31, 2009

W piątek i sobotę fotografowałem na Zjeździe PTAiIT w Janowie Lubelskim. Było to w sumie dość ciekawe doświadczenie (zarówno na płaszczyźnie personalnej, jak i sprzętowej) – dysponowałem pewną ilością nowego sprzętu, mogłem zatem sprawdzić, co będzie najlepsze do focenia w sytuacji, w jakiej się znalazłem.

Kolejno:

  • lampa Canon Speedlite 580EX II – jeżeli myślałeś kiedyś o zakupie innej lampy, zastanów się jeszcze raz. Świetne urządzenie do pracy w każdych warunkach. Jeżeli wahasz się nad tym, czy warto dołożyć te parę stów i mieć 580EX zamiast 430tki – nie wahaj się dłużej. Warto. Dołóż. :-)
  • obiektyw Canon 17-85 mm f/4.0-5.6 IS USM – jeżeli zastanawiasz się, jakie uniwersalne szkło warto kupić, zastanów się mocno nad tym. Fotografowałem nim praktycznie całą imprezę, nie rozstawałem się z nim nawet na krok :-) Jedyna wada – ciemny dosyć – ale za tą cenę…
  • obiektyw Canon 50 mm f/1.8 – jeżeli masz duże studio, nada się do portretów, ale na tego typu imprezie (zjazd naukowy) był praktycznie rzecz biorąc nieprzydatny. Może kwestia przyzwyczajenia :-) a może kwestia tego, że wiele miejsc na sali nie było dla mnie dostępne podczas wykładów – ta puszka praktycznie nie była przydatna.
  • obiektyw Sigma 10-20 mm f/4-5.6 EX DC HSM – fajny, szerokokątny… ale nie do aparatów z małymi matrycami! Moim zdaniem, na krótkim końcu daje bardzo niewielką przewagę nad kitem 18-55 czy wspomnianym 17-85 – na tyle niewielką, że nie wydaje mi się wart wydanych na niego pieniędzy.

I jeszcze na koniec zdjęcie niżej podpisanego w jego ulubionej części ośrodka szkoleniowo-edukacyjnego :-)

Zjazd Roztoczanskiego PTAiIT 2009 668


Morfeus Fucking Scanner

marzec 7, 2009

Mam ja sobie taki prosty system do zgłaszania błędów (via e-mail, co poniekąd jest dość dużą bolączką w razie ataków DDOS :-) , ale do rzeczy. System przysłał mi dzisiaj informację o próbie wykonania takiego oto zapytania:

SELECT * FROM foo WHERE id = 'http://71.18.101.91/1.gif?/'

Nieźle, pomyślałem sobie. Próbują mnie SHACKOWAĆ. Zapytanie to nadeszło z adresu 212.12.148.109. Turcja. Klient WWW używany do tego zapytania nazywał się… “Morfeus Fucking Scanner”. 

Straszni haxxorzy!

Nie byłbym sobą, gdybym nie sprawdził, co kryje się pod adresem IP, którego pobranie najprawdopodobniej próbował wymusić “Morfeus Fucking Scanner”. Otóż http://71.18.101.91/1.gif zawiera następujący skrypt w PHP:

<?php
echo ("Morfeus hacked you");
?>

… zaś sama site wyświetla stronę następującej treści:

razor_or_hw

Dostatecznie się przeraziliśmy?

Nie całkiem. Źródło strony WWW hackerów wskazuje wyraźnie, że opracowana ona została w Microsoft Office. Bywa – jaki hacker, takie narzędzia hackerskie. Poniżej próbka kodu HTML strony:

Hacked by Razor or HW - próbka kodu HTML

Ale to jeszcze nie koniec.

Najstraszniejsza w tym wszystkim jest… mp3ka, która pobrzękuje sobie w tle wyżej wymienionej strony WWW. W razie, gdyby miała zginąć w tym całym chaosie, ściągnąłem ją i wrzuciłem na wrzuta.pl. MP3 do pobrania jest tutaj. Utwór jest rytmiczny, wykonywany – po głosach słychać – że przez młodych ludzi, zrozumieć z niego można niewiele – oprócz fraz “komm zu daddy”, “Bob Marley”, “booyaka” oraz strzałów z broni palnej niewiele zrozumiałem.

Całość skłania mnie do smutnej refleksji “tacy haxxorzy będą, jakie młodzieży chowanie”.

Edit: okazuje się, że nie ja jeden spotkałem grupę groźnych haxx0rów z Turcji: link1, link2.


A Google nie chce zaindeksować…

marzec 4, 2009

A Google uparcie nie chce zaindeksować strony WWW pod adresem http://architekt_lublin_warszawa.republika.pl/. Jest to strona architekta, pana Zbigniewa Kubata. Strona została zgłaszana kilka razy do dodania w ciągu ostatnich kilku tygodni i na dobrą sprawę jesteśmy bezsilni. Drogie Google, zaindeksuj proszę stronę pod hasłami architekt Warszawa oraz architekt Lublin!


Podbijamy Carbut.pl ! :-)

marzec 1, 2009

W ramach eksperymentów z podbijaniem rankingu stron WWW, postanowiłem podbić ranking strony http://carbut.pl/ . Przez krótki czas z miejsca praktycznie nieoznaczalnego strona wzbiła się na miejsce nr 9 w rankingu Google, szczególnie jeżeli chodzi o zapytanie dla haseł opony lublin czy opony w Lublinie . Nie muszę chyba wspominać, że próbuję dalszych eksperymentów z tą stroną, w szczególności promujemy ostatnio obecnie sklep internetowy z oponami firmy Carbut tak, aby wysoko pojawiał się na hasła oponyLublin, felgi Lublin, kup opony w Lublinie oraz kup felgi w Lublinie.


Pomysł na koszulkę

styczeń 2, 2009

Po ostatnim dyżurze wpadł mi do głowy pomysł na koszulkę: “Anestezja. Rurujemy słynnych ludzi. Całodobowo”.


Poczta Polska

grudzień 1, 2008

Zlikwidujmy tą przeklętą instytucję, dobra?

Do okienka “Listy, znaczki” długa kolejka. Do okienka “Wpłaty, wypłaty” nikogo. Siedzi tam smętny pan, dłubie w zębach. Podchodzę:

- Czy mógłby podać mi pan kopertę i znaczek na list?

- Chwileczkę.

Wraca. Z kopertą w dłoni.

- Mogę sprzedać panu kopertę, ale bez znaczka.

Monty-pythonizm tej sytuacji dogłębnie mnie powalił.

- To co to, na poczcie już znaczka nie można kupić? Poza tym, po co mi ta koperta, jak nie mogę jej wysłać?

Pan z wyższością spojrzał na mnie, pokazując na szyld swojego okienka. 

- Tutaj kasa. Znaczki obok.

Nie wiem, skąd oni biorą takich szeregowych kretynów. Nie wiem, o czym on myślał. Nie wiem, skąd wzięło się pocztowe zdebilałe kierownictwo, ale skądś się wzięło. Pomijając tego typu utrudnienia, pomijając hasła, że poczta nie lubi Allegro.pl i świąt, bo przesyłanie tak wielu przesyłek jest nieopłacalne, pomijając, że ktoś tam pod wejściem strzelił podjazd dla wózków inwalidzkich, a otworzenie i przekroczenie podwójnych drzwi wejściowych z progami, do tego otwierających się w przeciwnych kierunkach jest trudne dla osób posiadających sprawne kończyny dolne — pomijając to wszystko, no to przecież znaczki może sprzedawać tylko jedno okienko na poczcie. 

Czemu? Mam kilka propozycji:

  • bo jest 500 skomplikowanych taryf, a szkolenie personelu jest długie i żmudne, więc tylko kilkoro pracowników umie sprzedawać znaczki;
  • bo klasery ze znaczkami są drogie i dużo ważą, dlatego na każdej poczcie jest tylko jeden;
  • bo tylko jeden pracownik urzędu pocztowego ma dobry wzrok i dojrzy te maluśkie napisy z ceną znaczka;
  • bo mogłyby być jakieś MALWERSACJE na znaczkach, a to przecież położyłoby pocztę i nasze polskie państwo na łopatki.

Poza tym, niech ktoś mi pokaże urząd pocztowy, w którym zapłacę kartą płatniczą. Dla utrudnienia dodam, że w Lublinie.

PS: sama nazwa “urząd pocztowy” to sedno sprawy. “Urząd”. Też mi coś.


Lifehacks

listopad 15, 2008

Jest sobie taki blog – LifeHacker. Tak jak go sobie czytam, to jest jednak niestety bardziej “hacker”, niż “life” – za dużo artykułów o kompach, a te o życiu codziennym jakieś takie wydumane. Przez LifeHackera trafiłem sobie na Ikea Hacker - blog dla ludzi, którzy to mają dużo pomysłów i mało pieniędzy. Sama koncepcja “lifehacku” w polskiej blogosferze wydaje się być nieco, jakby, prawda, niezbyt popularna. Mylę sie?


Page 56th

listopad 14, 2008

The meme circulates the net.

Properly timed atrial contractions contribute as much as 40% to left ventricular preload in patients with aortic stenosis.

From “Oxford Handbook of Anaesthesia”, 2nd edition.


coLinux a wydajność aplikacji graficznych

listopad 6, 2008

Najlepsze rezultaty osiągamy przez odpalenie vnc4server oraz vncviewera firmy RealVNC na pełnym ekranie.


Addendum do tutoriala o coLinuxie

listopad 6, 2008

Ktoś mógłby zapytać: dobra, fajnie, ale po co tak właściwie tak kombinować?

Ano po to, żeby mieć to, co najlepsze z obydwu światów – Windows i Linuxa. W ten sposób można mieć zarówno środowisko developerskie – takie, jakim być powinno, z jedynym słusznym i prawidłowym separatorem katalogów oraz możliwością tworzenia symlinków bez uprawnień superużytkownika :-) — a z drugiej strony, mieć wsparcie dla każdego sprzętu, jakiego bym nie podpiął do komputera, mieć możliwośc odpalania programów Google’a,  Adobe’a, gier i całej masy innych — i jednocześnie mieć możliwość bezbolesnego i lajtowego testowania stron dla klientów za pomocą “Uruchom iexplore.exe”.